Jesienna regeneracja

Kiedy my radośnie skakałyśmy wśród morskich fal, wylegiwałyśmy się na plaży czy łące, nasza skóra wystawiona była na wiele trudnych czynników, takie jak mocne słońce, wiatr, czy sól. Na początku skutki letniego szaleństwa ukryte są pod opalenizną, jednakże przypuszczam, że teraz już wiele z Was zaczyna zauważać przesuszenie, zrogowacenia, przebarwienia, nietypowy „trądzik”. Jak sobie z nimi poradzić i jak przygotować skórę na jesienne chłody? Odpowiedź poniżej w części pierwszej dotyczącej twarzy 🙂

  1. Złuszczanie.

    Podstawą pielęgnacji jest złuszczanie, czyli pozbycie się martwego naskórka. Sam ten zabieg automatycznie polepsza wygląd naszej skóry, ale przede wszystkim stymuluje do szybszej odnowy i znacząco poprawia wchłanianie składników aktywnych z kosmetyków. Dobrze dobrany peeling odsłoni promienną skórę, rozjaśni przebarwienia, ujednolici koloryt oraz poprawi elastyczność. Na twarz warto zastosować delikatny peeling, który oczyści skórę, ale nie zwiększy przesuszeń czy podrażnień. Świetnie sprawdzi się ten od Make me Bio:

  2. Nawilżanie

    Współczesna dermatologia na pierwszym miejscu stawia przywrócenie prawidłowego poziomu nawilżenia skóry, w innym przypadku bardzo szybko pojawiają się szorstkość, podrażnienia, uczucie ściągnięcia, zmarszczki i krostki. Tylko dogłębnie nawilżona skóra może prawidłowo funkcjonować i uruchamiać procesy regenerujące. Pamiętajcie, że skóra tłusta również potrzebuje odpowiedniego nawilżenia! To często jego dodatkowo zwiększa produkcję sebum i ilość wyprysków.

    Maseczki

    Świetnie sprawdzą się glinki. Skórę bardzo mocno zniszczoną uratuje najdelikatniejsza glinka, czyli biała. Idealna dla cery suchej, dojrzałej, wrażliwej. Zawiera liczne mikroelementy: krzem, wapń, magnez, żelazo, potas, sód. Mieszamy ją z hydrolatem lub wodą, nakładamy na 15 minut, zmywamy i cieszymy się gładką skórą. Glinka czerwona sprawdzi się w przypadku zaczerwienienia i widocznych naczynek.

    Rewelacyjna jest również maseczka żurawina i dzika róża, która rozświetla i wyrównuje koloryt, wzmacnia naczynia krwionośne, nawilża, działa liftingująco, spowalnia procesy starzenia się skóry.

    Serum – czyli bardziej skoncentrowane składniki i pełna moc działania

    Serum nawilżające z awokado, drzewem sandałowym i kwasem hialuronowym. Delikatny, suchy olejek dla każdego rodzaju cery, choć szczególnie polecany skórze wrażliwej, suchej i zmęczonej. Nawilża, wygładza, działa antyoksydacyjnie, stymulując regenerację tkanek.

    Serum wygładzające oparte na oleju z figi, macadamia, jojoba. Nie tylko odżywia naskórek, ale również likwiduje wolne rodniki. W ten sposób skóra zostaje nie tylko nawilżona, ale także nie jest uszkadzana przez czynniki wpływające na proces starzenia.

    Serum ujędrniające, które jednocześnie zapewnia głębokie nawilżenie. Dzięki zawartości olejów roślinnych, m. in. arganowego czy sezamowego, a także olejków eterycznych możliwe jest wniknięcie składników w strukturę skóry. Ujędrnienie bez uczucia napięcia skóry jest czymś co chciało by się częściej spotykać w produktach kosmetycznych. Naturalny krem do twarzy w formie serum uwalnia do komórek skóry olej herbaciany, a także pomarańczowy, które stanowią jednocześnie aromaterapię dla skóry, odprężenie i uspokojenie, jak również poziom wygładzenia, który satysfakcjonuje. Mimo zawarciu olejów skóra Hit nie jest po aplikacji nadmiernie tłusta. Złagodzone zostają wszelkie zaczerwienienia i stany zapalne.

    Eliksir od Shy Deer, który wspaniale odżywia, nawilża i uelastycznia, a także chroni komórki skóry przed uszkodzeniami spowodowanymi działaniem wolnych rodników, szczególnie chroni włókna kolagenowe i elastynowe przed ich degradacją. Do tego szklanka buteleczka wykończona drewnem i mamy cudo na jesienną porę:)

    I czasami najprostsze metody czyli serum witamina E, która ma zdolność do neutralizowania wolnych rodników, chroni skórę przed jej przedwczesnym starzeniem się oraz sprzyja redukcji już istniejących zmarszczek. Przyspiesza gojenie się ran i drobnych urazów, blizn potrądzikowych, działa uspokajająco i łagodząco na cerę problemową i z przebarwieniami. Regeneruje skórę oraz wyrównuje jej koloryt.

    Kremy

    Hit tej jesieni, czyli silnie Regenerujący krem do twarzy anti-pollution Malina. Ten naturalny krem powstał, by chronić skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, zapewniając jednocześnie kompleksową pielęgnację skóry twarzy. Jego malinowy zapach na pewno wywoła uśmiech na Twojej twarzy.

    Garden Roses, czyli klasyka i wszystko co najlepsze z czterech stron świata w jednym słoiczku. Krem do skóry suchej i wrażliwej. Nawilża, regeneruje, zapobiega starzeniu. Olejek z orzechów makadamia, masło mango, olej ze słodkich migdałów, olejek jojoba, woda różana.

    Totalne odkrycie, czyli naturalny krem-maska anti-aging od Shy Deer: opóźnione procesy starzenia skóry dzięki bogactwu antyoksydantów, silna regeneracja, głębokie nawilżenie, zwiększona jędrność i gęstość skóry (poprawa owalu twarzy), naturalne wygładzenie i rozświetlenie.

Warto również zwrócić uwagę na Regenerację nocną, która dzięki kombinacji olejów sprawi, że rano obudzimy się z odżywioną, promienną buzią.

A na dobry początek tego chłodnego tygodnia kod zniżkowy -10% „odnowa” na wszystkie wspomniane w artykule produkty! 

Dajcie znać, jak Wy dbacie o swoją skórę po lecie! Trzymajcie się ciepło!

Karolina

Dodaj komentarz