Olejek do demakijażu

58,00 

Naszym zdaniem

Zalety:

– pielęgnuje skórę, a dzięki metodzie stosowania (delikatny masaż) poprawia ukrwienie, nawilża i odżywia

– nie zatyka porów, wręcz przeciwnie: znacząco poprawia kondycję skóry, uspokaja, zmniejsza ilość wyprysków

– bezpieczny dla alergicznej skóry

– demakijaż zamienia się w mały rytuał SPA, zamiast uciążliwego obowiązku

– jest bardzo wydajny

– nie szczypie i nie podrażnia oczu

– naprawdę zmywa makijaż wodoodporny 😀

Jak stosować?

Jedną lub dwie „pompki” nakładamy na dłoń, zamykamy oczęta i rozprowadzamy po całej twarzy. Ja zaczynam zawsze od oczu, powiek, delikatnie pocieram rzęsy (zmywając tusz, a jednocześnie odżywiając i wzmacniając), brwi, następnie kulistymi ruchami czoło, policzki (zawsze od wewnątrz do zewnątrz twarzy – w ramach mini masażu antyzmarszczkowego). Olejek rozpuszcza makijaż (polecam kiedyś lekko otworzyć oko i podejrzeć jak wygląda taki makijaż:D), oczyszcza i pielęgnuje. Następnie mokrą ściereczką delikatnie ścieramy pozostałości z twarzy. Dla kompletnego, dwu-etapowego oczyszczenia polecam użyć piankę (np. tę – link). Ściereczkę można przeprać w wodzie z mydłem, ew. w pralce.

Jest to absolutny hit i rewolucja w demakijażu. Nie wyobrażam sobie powrotu do „zwykłego” oczyszczania i męczenia skóry wacikami z wątpliwej jakości płynami. Po oczyszczeniu olejem przechodzę do drugiego etapu oczyszczania za pomocą pianki.

Drogie Trzy Zorzowe siostry: oczyszczanie jest wyjątkowo ważne, nawet jeśli używamy minimalną ilość kosmetyków kolorowych, to codziennie na skórze gromadzi się duża ilość zanieczyszczeń z powietrza, miasta i całego otoczenia. Nie ma sensu na tym oszczędzać czy pomijać, bo wówczas każdy kolejny krok pielęgnacyjny mija się z jakimkolwiek celem. A więc do dzieła i porządnego mycia buzi! I nie ma, że późna godzina, że po imprezie, że tylko dzisiaj. Dbajmy o siebie codziennie!

Pozostało tylko 2 produktów. Prawie wyprzedane!!